Masakryczny poranek
Authors: ~skup_palet, ~agat, Wiatr_w_oczy, | Year of Creation: 2015 | Published: 2016-10-28

pomyślałem że to koniec    
bo nie czułem obu nóg    
ponoć normą jest po zgonie    
że nie wstajesz, choćbyś mógł    

leżę, nudzę się okropnie    
aż tu nagle nie wiem skąd    
jak mnie w nogę coś nie kopnie    
albo żona albo prąd    

podskoczyłem porażony    
zdając sobie sprawę że    
nie mam prądu ani żony    
tylko zaszczyt kopnął mnie    

If you liked, say thanks for author

Report a problem

Commenting expired for this item.

Comments

No comments

Author
  • Collaborative poems: 78
  • Translations: 0
  • Comments: 3
  • Last login: 1 year ago